W filmie Takie jest życie widz w każdym wieku może zanurzyć się w pięknych krajobrazach Sardynii, niespiesznie poznając lokalną społeczność i jej rozterki dnia codziennego; a dotyczą one podejmowania kluczowych dla mieszkańców ubogiej miejscowości decyzji. Ma tam powstać kurort, który da pracę dziesiątkom rodzin, ale konsekwencją realizacji tego przedsięwzięcia będzie pozbawienie głównego bohatera domu, który jest w posiadaniu jego rodziny „z dziada pradziada”.
Widz może miotać się w kibicowaniu to jednej, to drugiej stronie, i sam zadawać sobie pytanie, co w takiej sytuacji jest najbardziej słuszne. Film, w przydługiej acz ciekawej historii, zachęca do refleksji na temat tego, co tak naprawdę w życiu ważne i pokazuje różnice między światami.
Ciekawostką jest fakt, że jest inspirowany prawdziwymi zdarzeniami i ukazuje trudność w dokonywaniu wyborów, nie zostawiając widzów z gotowymi odpowiedziami. To może początkiem dyskusji z młodzieżą na temat wartości i priorytetów w życiu.
Czy rozwój gospodarczy wart jest wyrzeczenia się swego domu i tradycji? Czy warto bronić dziedzictwa, nawet za cenę ubóstwa, zastoju i braku perspektyw? To główne pytania stawiane w tej produkcji.
Film stwarza również idealne pole do rozmowy o konfliktach (w czym paradoksalnie mocno pomagają minusy formalne – na przemian: zastoje i przeskoki fabularne). Skąd się biorą? Dlaczego często ciągną się latami? I, co najważniejsze: jak można je rozwiązać?
Szczególnie poruszająca i warta omówienia jest scena, w której Elfisio czyta wielostronicowy dokument sądowy. Prosty pasterz ledwo składa litery, czyta bardzo powoli, ale robi to z godną podziwu wytrwałością i cierpliwością. Gdyby nie one, wpadłby w pułapkę prawników i na zawsze utraciłby to, co dla niego najcenniejsze. Jest to przepiękny obraz nie tylko wartości edukacji i krytycznego myślenia, ale przede wszystkim wysiłku i ciężkiej, mozolnej pracy.
Jest tu także poruszany temat języka regionalnego – będącego niezaprzeczalną częścią dziedzictwa, ale także papierkiem lakmusowym, pozwalającym odróżnić „swojego” od „obcego” i zakazać temu drugiemu niszczenia budowanego od pokoleń świata.
Takie jest życie daje też możliwość refleksji nad kulturą podróżowania i wypoczynku. Dzięki temu filmowi młodzi ludzie mają szansę spojrzeć na odwiedzane miejsca znacznie bardziej świadomie, dostrzegając blaski i cienie globalnej turystyki.
Film oceniało 3. ekspertów ZEF. Eksperci rekomendujący film: Weronika Rolnik, Paula Zalewska
treści sporne:
niecenzuralne słowa
treści wrażliwe (opisała Marta Szydłowska):
w sferze formy: brak
w sferze fabuły: może wywołać lęk, poczucie napięcia u osób doświadczających utraty bezpieczeństwa, zmian w swoim życiu, napięć rodzinnych, konfliktów sąsiedzkich / może wzbudzić refleksje i poruszenie emocjonalne u widzów zaangażowanych w ochronę rodzinnych korzeni, tradycji oraz współdziałanie lokalnej społeczności / może wywołać poczucie frustracji, smutku u osób zagrożonych utratą domu, ziemi czy miejsca związanego z tożsamością / może zainspirować do refleksji na temat własnych wartości, przynależności czy konsekwencji decyzji podejmowanych przez jednostki i całe społeczności
Takie jest życie to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami poruszająca historia, która rozgrywa się na słonecznym wybrzeżu południowej Sardynii. Efisio Mulas, żyjący po swojemu pasterz, musi nagle stanąć do nierównej walki z bezkompromisowym deweloperem. Niespodziewany najeźdźca chce zamienić jego dom i ziemię w luksusowy kurort. Gdy w grę wchodzą milionowe oferty oraz nowe miejsca pracy dla lokalnej społeczności, drobny konflikt przeradza się w pełną emocji, ale i komediowego absurdu batalię. Stawką są dom, ziemia i przyszłość kolejnych pokoleń, a także prawo do życia w zgodzie ze swoimi wartościami. W centrum tej historii znajduje się Francesca, córka pasterza – rozdarta między obietnicą zmian a rodzinnymi relacjami. To pokrzepiająca i wzruszająca opowieść o korzeniach, odwadze i sile, by bronić tego, co najważniejsze.