Film Dmuchawce wyróżnia się konsekwentną, dopracowaną formą wizualną, w której animacja harmonijnie współistnieje z obrazami natury. Dzięki temu przyroda nie jest jedynie tłem, lecz pełnoprawnym bohaterem opowieści. Twórcy pokazują jej zmienność, siłę i kruchość, budując narrację opartą na rytmie, ruchu i obserwacji procesów naturalnych. To kino, które uczy patrzeć wolniej i z większą uwagą. Historia czterech nasion dmuchawca nie prowadzi widza za rękę ani nie narzuca jednoznacznych interpretacji, lecz zaprasza do uważnego patrzenia i samodzielnego odczytywania sensów. W dobie szybkiej, głośnej narracji jest to wartość szczególna i potrzebna.
Film Momoko Seto jest bardzo interesujący ze względu na formę i różnorodność technik. Zastosowano tu timelapse (sceny rośnięcia grzybów), zdjęcia kręcone kamerą (wszystkie „tła” – pejzaże, fauna i flora) oraz animacje 3D (dmuchawce). Komputerowy montaż (inkrustacja) pozwolił na złożenie wszystkich typów obrazu w całość.
Istotnym atutem Dmuchawców jest ich potencjał interpretacyjny. Film można odczytywać jako refleksję nad współzależnością wszystkich form życia, nad cyklem narodzin i zanikania, a także nad odpowiedzialnością człowieka za środowisko. Jednocześnie przekaz ten pozostaje otwarty i nienachalny, dzięki czemu nie traci swojej uniwersalności ani poetyckiego charakteru.
Dmuchawce czy też Planety (to tytuł oryginalny) można potraktować jako fantazję o alternatywnych planetach, na których istnieje życie oraz ekosystemy podobne w swoim funkcjonowaniu do Ziemi, ale o zmienionych skalach. Można też odczytać historię czterech nasion mniszka lekarskiego jako nadzieję, że wobec postępującej katastrofy środowiskowej na Ziemi będzie można jednak zasiedlić inną planetę – choć ten scenariusz wedle badań naukowych jest na razie nierealny. Dmuchawce mogą być przyczynkiem do rozmów na tematy związane z katastrofą klimatyczną oraz filozoficznym łączeniu mikro- i makrokosmosów.
Choć nie jest to propozycja łatwa ani rozrywkowa w tradycyjnym sensie, Dmuchawce oferują widzom doświadczenie rzadkie i wartościowe — rozwijające wrażliwość estetyczną, wyobraźnię oraz zdolność refleksji. Mimo niezaprzeczalnego piękna i subtelności, jest to film wymagający od odbiorcy skupienia i cierpliwości. Wątpliwości budzi antropomorfizacja nasion – posiadają one nawet swoje imiona (nigdy nie padają one w filmie, ale są w napisach i w materiałach do filmu), a ich poszczególne ruchy i sposób działania upodabnia je do ludzi i zwierząt tworzących więzy społeczne i odczuwających emocje.
Starszym widzom (szkoła ponadpodstawowa) można polecić zapoznanie się – jako z kontekstem – z esejem Wszystkie drżą Urszuli Zajączkowskiej ze zbioru Patyki i badyle (2019) oraz z eksperymentalnymi filmami tej badaczki (np. Metamorphosis of Plants). Dostępne są francuskojęzyczne materiały edukacyjne do filmu (LINK), dzięki którym Dmuchawce mogą być obecne na lekcjach tego języka.
Film oceniało 3. ekspertów ZEF. Eksperci rekomendujący film: Hanna Kroczek, Justyna Budzik, Maria Dutkiewicz
treści sporne: brak
Cztery małe, lecz pełne odwagi nasiona mniszka lekarskiego zostają oddzielone od rośliny-matki i wyrzucone w kosmos, gdy Ziemię dotyka katastrofa. Po wylądowaniu na nieznanej planecie wyruszają na wyprawę, by odnaleźć glebę, w której mogłyby przetrwać – mierząc się z żywiołami i stworzeniami znacznie większymi od siebie. Czy uda im się zapuścić korzenie w nowym środowisku? To bezdialogowa opowieść o nadziei, odrodzeniu i sile natury, z mchami, grzybami i owadami w rolach głównych. Nagrodzone przez Międzynarodową Federację Krytyków Filmowych (FIPRESCI) w Cannes oraz nagrodą Paula Grimaulta w Annecy, Dmuchawce zachwycają uniwersum, w którym przyroda i animacja splatają się w hipnotyzującą, wizualną fantazję.