Przejdź do sekcji:
Zobacz profil na platformie Facebook Zobacz profil na platformie Instagram Zobacz profil na platformie Youtube Zobacz profil na platformie TikTok

Basia. Mam swój świat

Potencjał edukacyjny 8 z 10 gwiazdek
8 / 10
Atrakcyjność dla widza 8 z 10 gwiazdek
8 / 10

Rekomendacja ZEF

Basia. Mam swój świat to zestaw czterech opowieści: Basia i podróż, Basia i słodycze, Basia i dentysta oraz Basia i piłka nożna.

Po raz kolejny w świat przygód bohaterki wprowadzają widza jej pluszowi przyjaciele – Zdzisław i małpa – co jest niewątpliwie bardzo atrakcyjnym rozwiązaniem twórców, by zdobyć i utrzymać uwagę najmłodszego widza. Cztery piękne i mądre historie, które poruszają trudne dla najmłodszych tematy i próbują w możliwie najprostszy sposób je im wyjaśnić.

Basia i podróż to historia ukazująca wyzwania, jakie niosą ze sobą dalekie wyjazdy z dziećmi. Pełna jest subtelnych mrugnięć do starszego widza, zwłaszcza rodzica, który łatwo utożsami się z narastającą frustracją, wynikającą z trudów rodzinnej wyprawy. A przy okazji zobaczy, jak można sobie poradzić z niepowodzeniami (nie obarczając swoich dzieci złymi emocjami, brawo!) w podróży.

Opowieść oswaja najmłodszych z tematem przemieszczania się, uczy cierpliwości (szczególnie w oczekiwaniu na nadchodzące ważne dla nas wydarzenia), otwartości na zmiany i pokazuje, że nie wszystko zawsze przebiega zgodnie z planem. Porusza też praktyczne aspekty, takie jak pakowanie, logistyka czy porządek i pokazuje, że współpraca popłaca, szczególnie w rodzinie.

Basia i słodycze to opowieść o umiarze, pokusach i zdrowym odżywianiu. Pomaga dzieciom zrozumieć, że nie zawsze mogą mieć to, na co właśnie mają ochotę. Pokazuje, czym jest kontrola impulsów i że zmagają się z nią zarówno dzieci, jak i dorośli. Historia podkreśla też znaczenie wspólnego ustalania domowych zasad. Niby klasyka gatunku - słodycze w dużych ilościach są złe, ale gdy przyjrzymy się bliżej, odnajdziemy tu również przesłanie, że nie warto nikogo dyskryminować; zobaczymy, że dorosłym również zdarza się nie przestrzegać ustalonych zasad oraz dowiemy się, jaką moc ma dziecięca wyobraźnia.

Warto jednak zauważyć, że zabrakło tu wyraźnego ukazania konsekwencji nadmiernego jedzenia słodyczy – na przykład poprzez scenę bólu brzucha czy odczuwania zmęczenia.

Basia i dentysta w przystępny sposób tłumaczy dzieciom, na czym polega wizyta u stomatologa, dlaczego warto dbać o zęby i jak radzić sobie z obawami związanymi z bólem. Przystępnie opowiada o oswajaniu lęków i o tym, jak często my dorośli zapominamy, że nasze dzieci we wszystkim nas naśladują. Opowieść pokazuje, że strach przed dentystą dotyczy nie tylko najmłodszych. Zwraca też uwagę na to, że brak higieny jamy ustnej ma konsekwencje bez względu na wiek – to uniwersalna lekcja odpowiedzialności za własne zdrowie. A może warto zalecić lekarzom dziecięcym, dentystom szczególnie, zobaczenie tego odcinka? To mogłoby pomóc im rozumieć potrzeby najmłodszych w trudnych sytuacjach.

Basia i piłka nożna promuje aktywność fizyczną, współpracę w grupie i równość płci; opowiada o konsekwencjach podejmowanych wyborów i różnych zachowań oraz o sile rodziny. To historia, która przełamuje stereotypy – pokazuje, że dziewczynki również mogą świetnie grać w piłkę i odnajdywać się w przestrzeniach, które stereotypowo przypisuje się chłopcom. To ważna lekcja otwartości i wiary w siebie.

Cała seria jest jednoznacznie perswazyjna, ale łagodzą ten wydźwięk dobrze nakreślone postacie, szczególnie Basi, która jest pośrednikiem między akcją a dziecięcym widzem, gdyż widzimy świat z jej perspektywy.

Film w bezpieczny sposób pokazuje kłamstwo i niekonsekwencję rodziców, ale też sposób, w jaki starają się to wyjaśnić dzieciom. Dorośli pokazani są jak ludzie ze swoimi wadami - tata boi się dentysty, mama „brzydko mówi” i skupiona jest na pracy, ale każdą trudną sytuację rozwiązują wspólnie, także przepraszając za niewłaściwe zachowanie i przyznając się do błędów. Można to uznać za czystą perswazję i niemal łopatologiczne moralizatorstwo, ale film broni się przyjazną formułą oraz narracją dostosowaną do poziomu recepcji najmłodszych widzów.

Basia. Mam swój świat pokazuje idylliczną rodzinę, która dzieli się obowiązkami, która rozmawia ze sobą, nawet w sytuacji kryzysowej. To opowiastki zachęcające do zadawania pytań, by się wzajemnie porozumiewać, do mówienia o emocjach, nawet najtrudniejszych. Pokazujące, że każdy ma prawo do robienia niemądrych rzeczy (np. objadanie się słodyczami), nawet podłych (zniszczenia wartościowej karty brata), ale najważniejsze jest to, że potrafi pojąć swój błąd, przyznać się do niego i starać się go naprawić. To też historie o przebaczaniu i trosce o siebie nawzajem. 

Najmłodsi widzowie mają szansę na skupienie uwagi w kinie, ponieważ całość składa się z odrębnych części, które nie są powiązane fabularnie, tworząc oddzielne, linearnie tworzone opowieści; a zastosowane przerywniki z ożywionymi zabawkami (zgodnie z poziomem antropomorfizacji i animizacji, charakterystycznymi dla myślenia dziecka to dobre rozwiązanie w sytuacji dziecięcego widza; zwłaszcza że Misiek to Zdzisiek (pięciolatki lubią zabawę słowem); ta postać doskonale spełnia też potrzebę kurateli, o której pisał Bruno Bettelheim – jaką przejawiają kilkulatki (Basia mu trochę matkuje; strofuje go, ale również troszczy się o niego).

Film oceniało 3. ekspertów ZEF. Eksperci rekomendujący film: Izabela Kozielec, Katarzyna Krasoń, Maciej Witkowski

Basia

Ocena natężenia treści spornych: bardzo mało

treści sporne:
kłótnie rodzeństwa / niedotrzymywanie obietnic przez rodziców / niezdrowe jedzenie

treści wrażliwe (opisała: Marta Szydłowska):

w sferze formy: brak

w sferze fabuły: możliwe pojawienie się  reakcji emocjonalnych u dzieci, które same doświadczają trudności z regulacją emocji lub były za to zawstydzane; które w różnych sytuacjach nie zostały wysłuchane, potraktowane poważnie przez dorosłych lub doświadczyły konfliktów, poczucia odrzucenia w grupie rówieśniczej / możliwe pojawienie się lęku, rozdrażnienia, poczucia winy u widzów, u których w domach panuje napięcie, chaos lub niewyrażone emocje

 

Metryka filmu

Opis filmu

Basia ma pięć lat, mocny charakterek i oryginalne spojrzenie na świat. Jej każdy dzień jest pełen zabawy i pasiastego humoru. Razem ze swoim pluszowym przyjacielem Miśkiem Zdziśkiem powraca w nowej odsłonie adaptacji kultowych książek Zofii Staneckiej i Marianny Oklejak!

Rezolutna Basia dobrze wie, czego chce. Wie też, czego nie chce. Żelki mogłaby jeść nawet na śniadanie, więc kiedy tylko nadarza się okazja, bardzo chętnie sięga po słodycze! Wizyta u dentysty jednak nie spotyka się z takim samym entuzjazmem bohaterki. Oczywiście to nie przez to, że nie chce prowadzić zdrowego trybu życia! Basia uwielbia bawić się na dworze, grać w piłkę nożną oraz zawsze jest chętna, żeby wyjechać w podróż z rodziną. Siedzenie w miejscu zdecydowanie nie jest dla niej!

Zobacz inne filmy

Pokaż inne filmy

Partnerzy i instytucje wspierające ZEF

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich, zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.