Miś Bamse i sekret morza to kolejna odsłona lubianego cyklu, co można uznać za walor, bo bohaterowie są znani części widzów, dzięki czemu młodzi odbiorcy mogą się z nimi identyfikować. Utożsamianie się z postaciami będzie tym łatwiejsze, że twórcy ukazują kreacje psychologicznie wiarygodne, dodatkowo sięgając po pożądaną dla przedszkolnego wieku antropomorfizację zwierzęcych bohaterów, którzy są różnorodni i będą ciekawi dla dziecięcych widzów.
Najmłodsi poznają nowego w tej serii bohatera - małego króliczka Skoczusia, który pomimo swojego przyjaznego usposobienia nie jest lubiany, śmieją się z niego wszyscy koledzy. Skoczuś to prawdziwy przedszkolak, z niepohamowaną potrzebą ruchu, ale i z wrażliwością, której rówieśnicy nie rozumieją i nie akceptują. Towarzyszy mu wiele postaci: króliczy ojciec, tchórzliwy choć poczciwy, zapobiegliwa mama. Żółw – mędrzec i innowator, dzięki któremu bohaterowie mogą nie tylko przedostać się na drugą półkulę, ale i eksplorować głębiny. Przy okazji widz dowie się, iż najgłębszym miejscem w oceanie jest rów Mariański. I wreszcie super bohater, tytułowy miś, który pomocowość ma wpisaną w DNA, jest silny i dobry.
W tej historii Skoczuś znajduje prawdziwego przyjaciela, któremu pomaga w trudnej sytuacji, przy okazji uświadamiając dorosłym, że ktoś, kto im wydawał się groźny i niebezpieczny, może tak naprawdę być zagubiony i potrzebować wsparcia. W pewnym sensie uczy nawet swojego tatę - pesymistę i obawiającego się wszystkiego dorosłego – któremu pokazuje, że z życia można korzystać i cieszyć się zabawą.
Z filmu wynika ważne przesłanie, dotyczące piętnowania skłonności do kierowania się uprzedzeniami; np. wielka ryba nie chciała siać strachu, ale szukała pomocy dla swojej mamy; więc wielki nie równa się straszny.
Jedynie mały Królik zrozumiał, o co chodzi nieszczęśliwej rybie głębinowej, bo wsłuchał się w jej emocje – tu z pewnością atrakcyjna dla dzieci będzie możliwość zapośredniczonego odczucia przewyższenia dorosłych, o czym pisał B. Bettelheim. A katalizatorem morsko-lądowego porozumienia była muzyka, a właściwie dość zgrzytliwa gra na skrzypcach, z której śmiali się rówieśnicy w przedszkolu. Szkoda, że królik – choć grał przez całą podróż na drugą półkulę – nie udoskonalił się wykonawczo, zaś jedynym sposobem na przetrwanie jego prezentacji muzycznej były zatyczki do uszu. Gdyby rozwinął się artystycznie, miałoby to wydźwięk wskazujący maksymę, iż trening czyni mistrza, ale być może autorzy celowo zrezygnowali z tak nachalnej perswazyjności. W sumie ważniejsze jest przecież, że zaakceptujemy nawet miernego grajka, bo nam na nim zależy.
W filmie Miś Bamse i sekret morza młodzi widzowie odnajdą też zagadnienia związane z ekologią, bo zobaczą, jakie skutki dla zwierząt ma zaśmiecanie mórz, (co może być punktem wyjścia do poprowadzenia pogadanki z najmłodszymi, w jaki sposób możemy dbać o przyrodę); przyjaźnią i współpracą, dzięki której udaje się rozwiązać problemy; czy wątki dotyczące otwartości na innych pomimo różnic, uprzedzeń, strachu przed nowym, obcym. To przepiękna historia o przyjaźni ponad podziałami, o poświęceniu i stawaniu w obronie przyjaciół oraz przeciwstawianiu się stereotypowym przekonaniom społeczeństwa.
Chociaż film ma mankamenty, które zapewne nie do końca przypadną do gustu opiekunom grup czy rodzicom (np. wizerunek ojca Skoczusia czy nieco wątpliwa „zabawa” z rybą), jest to jednak produkcja, który ma trafić z przekazem przede wszystkim do przedszkolaka, więc i wątki humorystyczne są tu uproszczone.
Natomiast niewątpliwym walorem jest sposób opowiadania historii – twórcy wprowadzają lektora, który (tak jak przy ukochanej przez najmłodszych Kici Koci) przeprowadza widza przez całą przygodę, której doświadczają Skoczuś i jego przyjaciele.
Film oceniało 3. ekspertów ZEF. Eksperci rekomendujący film: Iwona Bartnicka, Izabela Kozielec, Katarzyna Krasoń
treści sporne:
sceny w barze, gdzie goście po wypiciu „soku” bełkocą / pokazanie rzeczywistości, w której część miasta jest brudna, zaniedbana, a zwierzęcy mieszkańcy smutni / niewłaściwe zachowania małych bohaterów (wyśmiewanie przez rówieśników) i brak właściwej reakcji dorosłych
Kolejna część przygód misia Bamse, kochanego przez dzieci na całym świecie. Tym razem wraz z przyjaciółmi wypływa na pełne morze i nurkują w jego głębinach. Zły kapitan Buster jest w stanie zrobić wszystko, aby zdobyć tytuł Postrachu Morza. Teraz czas na przygodę i kolejną konfrontację dobra ze złem.