Baranek Shaun i Kudłata Bestia to bardzo przyjemny – choć czasem intensywny i pełen akcji - film dla najmłodszych. Szczególnie polecany do szeroko pojętej edukacji artystycznej i społeczno-emocjonalnej w klasach I–III szkoły podstawowej. Jego największą zaletą jest umiejętność przekazywania istotnych treści bez nadmiernego dydaktyzmu, z poszanowaniem wrażliwości i inteligencji młodego odbiorcy. A lekka, humorystyczna forma oraz dynamiczna akcja sprawią, że filmowa opowieść będzie atrakcyjna dla dzieci, a jednocześnie stworzy okazję do rozmowy o ważnych wartościach i relacjach z innymi.
Tytułowy Baranek Shaun, na podstawie znalezionej książki o nauce, przygotowuje mieszankę, która pomaga urosnąć dyni do gigantycznych rozmiarów. Tak się dzieje, ale jednocześnie Baranek nieostrożnie wlewa mieszankę do opakowania po szamponie na porost włosów, co w konsekwencji sprawia, że właściciel farmy zyskuje nie piękną burzę włosów na głowie, a na całym ciele. Zwierzęta na farmie i mieszkańcy miasteczka zakładają, że w okolicy grasuje Yeti.
Baranek… rozgrywa się tuż przed Halloween i twórcy postanowili skorzystać z konwencji à la horrorowej (oczywiście w wersji bardzo light). Warto jednak mieć to na uwadze przed seansem, bo film – szczególnie w początkowej sekwencji (tj. do momentu, gdy zwierzęta na farmie myślą, że mają do czynienia z potworem, a nie właścicielem gospodarstwa, który przez eksperymenty Baranka Shaun cały zarósł tytułowymi „kudłami”) – może budzić niepokój u części dzieci.
To produkcja o dużym potencjale edukacyjnym, skierowana przede wszystkim do młodszych odbiorców. Studio Aardman umiejętnie wykorzystuje konwencję kina grozy, aby w przystępny i humorystyczny sposób poruszyć kwestie lęku przed nieznanym, odpowiedzialności za własne decyzje oraz konsekwencji podejmowanych działań.
Film podejmuje również zagadnienia takie jak przyjaźń, wzajemna pomoc, odwaga i akceptowanie inności. Pokazuje znaczenie działania w grupie oraz pomagania tym, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. Może być także punktem wyjścia do rozmowy o emocjach, rozwiązywaniu problemów oraz o tym, że pozory mogą być mylące.
Przy okazji pokazuje, jak można troszczyć się o środowisko; niesie przesłanie, że dzięki współpracy wielu osób można odwrócić lub zminimalizować negatywne skutki naszych działań i jak ważne jest akceptowanie samego siebie pod każdym względem.
Szczególnie interesujący jest społeczny wymiar opowieści - reakcje lokalnej społeczności na pojawienie się tajemniczej bestii mogą stać się punktem wyjścia do rozmowy o stereotypach, uprzedzeniach, wykluczeniu i mechanizmach powstawania zbiorowej paniki. Film zachęca do refleksji nad tym, dlaczego tak łatwo oceniamy innych na podstawie wyglądu i dlaczego strach często zastępuje próbę zrozumienia oraz przypomina, że największym wyzwaniem nie zawsze jest pokonanie potwora, lecz przezwyciężenie własnych uprzedzeń. A to lekcja, która przyda się nie tylko dzieciom.
Produkcja stwarza również możliwość wprowadzenia najmłodszych widzów w świat gatunków filmowych poprzez liczne nawiązania do klasyki, m.in. Frankensteina i King Konga. Może posłużyć do omówienia sposobów budowania napięcia, roli humoru w oswajaniu lęku oraz znaczenia intertekstualności w kinie.
W filmie pojawia się wiele postaci przebranych za popularne potwory, a także odwołań do popkultury i znanych horrorów, które dla dorosłych będą wspaniałymi smaczkami, ale dla dzieci pozostaną nieczytelne. Jednak rodzice czy opiekunowie mogą na podstawie tych licznych nawiązań opowiedzieć młodej widowni o klasykach kina grozy i w ten sposób przybliżyć jej ważny kawałek historii tego medium.
Dzięki specyficznemu podejściu twórców do dialogów film może być atrakcyjny i zrozumiały również dla dzieci o różnych kompetencjach językowych oraz stanowić dobry materiał do rozwijania umiejętności opowiadania, obserwacji i interpretowania zachowań bohaterów.
Natomiast na zajęciach z edukacji plastycznej można zwrócić uwagę na fakt, że Baranek… został wykonany w coraz rzadziej wykorzystywanej technice animacji poklatkowej oraz porozmawiać o tym, jak powstają filmy animowane.
Film oceniało 3 ekspertów ZEF. Eksperci rekomendujący film: Gabriel Pytkowski, Kamila Szwarc, Maciej Witkowski
treści sporne:
strach u wielu postaci (uciekanie, ukrywanie się; przekonanie, że ktoś został porwany i pożarty przez bestię) / pogoń za „potworem” i chęć zranienia /skrzywdzenia go / czasami bardzo szybka akcja, co (w połączeniu z dużą ilością szczegółów – także tych na drugim i trzecim planie) może stanowić pewne obciążenie dla części najmłodszych odbiorców_czyń
W wieczór Halloween na farmie ekscytacja przeradza się w przerażenie, gdy niezdarny gospodarz niszczy pole dyniowe. Shaun próbuje naprawić to za pomocą eksperymentów naukowych, ale sytuacja wymyka się spod kontroli, gdy w lesie pojawia się dzika bestia...