Pan Ryba to familijna historia, oparta na popularnym cyklu książek obrazkowych dla dzieci, która w przystępny i ciepły sposób opowiada o przyjaźni, odwadze oraz akceptacji różnic. Podążamy za przygodami dość gburowatego Pana Ryby oraz małej, gadatliwej i odważnej Isi – konika morskiego. To dynamika przypominająca znane duety animacji, tak jak np. Shrek i osioł czy Nemo i Dory.
Produkcja kierowana jest przede wszystkim do najmłodszych widzów, choć - jak się wydaje - może z łatwością zainteresować także nieco starsze dzieci, już jednak bez wyraźnego ukierunkowania dydaktycznego.
Film ma charakter bezpieczny emocjonalnie: nie zawiera scen drastycznych ani treści mogących wywołać silny dyskomfort, a ewentualne napięcia mają raczej przygodowy charakter. Twórcy postawili przede wszystkim na humor sytuacyjny, wynikający z relacji pomiędzy dwojgiem głównych bohaterów.
Narracja filmu jest klasyczna i tym samym bardzo przewidywalna — opiera się modelowo na schemacie opisanym w Morfologii bajki W. Proppa (przywodzi tym samym na myśl takie klasyki animowane jak Shrek czy Gdzie jest Nemo?), co zapewnia czytelność fabularną.
Animacja jest wciągająca, dość klasycznie prowadzona i atrakcyjna wizualnie. Często mruga do dorosłych, cytując znane filmy (np. Mean Girls) lub powtarzając znane starszym widzom gatunkowe konwencje (filmu detektywistycznego).
Głównym tematem opowieści jest przełamanie niechęci Pana Ryby do wszystkich podwodnych istot i dopuszczenie siebie do innych. Poruszane są wątki chęci niesienia bezinteresownej pomocy, naprawiania wyrządzonych szkód, siły spełniania marzeń, pracy zespołowej oraz prawdziwego znaczenia bycia liderem. Tematów jest sporo i nie wszystkie są w pełni rozwinięte, co daje czasem wrażenie natłoku i sprawia, że opowieść bywa mniej klarowna.
Wątpliwość budzą niektóre wątki związane z ambiwalencją moralną postaci na ekranie: hipnoza zastosowana przez cuddle fish, niezrozumiałe motywy strachu ojca Pana Ryby, zmienność różowych delfinów.
Wdzięcznie poprowadzony zostaje za to wątek oswajania obaw Isi, dotyczących bliskiej perspektywy posiadania rodzeństwa – wydaje mi się on jednocześnie lekko kreślony, jak i potencjalnie bliski młodemu widzowi.
Pan Ryba podkreśla wartość przyjaźni, współpracy, pomocy, odpowiedzialności. W ciekawej, wciągającej, kolorowej historii pokazuje, że w imię wyższego dobra (rodziny, społeczności, spokoju, akceptacji) można odnaleźć w sobie siłę, zmienić się, przekraczać swoje ograniczenia czy zawalczyć z lękami.
Chociaż rytm opowieści jest nierówny, poruszonych wątków może wydawać się za dużo lub mogą być niezrozumiałe (jak przemiany różowych delfinów czy postawa ojca Pana Ryby), to całość jest atrakcyjna dla małych widzów i ma niewątpliwie potencjał edukacyjny; seans może być punktem wyjścia do rozmów w sferze wychowawczej (o właściwych i niewłaściwych postawach oraz wartościach), poznawczej (bogactwo biologiczne oceanu, egzotyczne stworzenia wodne) czy zajęć plastycznych (ćwiczenia praktyczne inspirowane światem przedstawionym w filmie).
W ogólnym rozrachunku: jest to pozycja atrakcyjna i przyjemna, chociaż czasami gubiąca się w nadmiarze własnych pomysłów.
Produkcja spełnia funkcję familijnej rozrywki, sprzyjającej wspólnemu odbiorowi. W związku z niewielką obecnością treści problematycznych, przyjaznym tonem oraz dostępnością dla młodszych widzów można przyznać znak jakości dla filmu bezpiecznego i odpowiedniego dla dzieci.
Film oceniało 3. ekspertów ZEF. Eksperci rekomendujący film: Maria Dutkiewicz, Elżbieta Piotrowicz, Agnieszka Tambor
treści sporne:
zaskakujące i niezrozumiałe przemiany postaci (różowe delfiny zmieniają się z dobrych w złe; z przyjaznych w groźne) / zagrożenie życia bohaterów /kłamstwo / próba przejęcia przestrzeni życiowej wielu gatunków przez jeden - inwazyjny / kilka scen z bardzo głośną muzyką, sygnalizującą napięcie i niebezpieczeństwo
Pan Ryba chce tylko jednego: żeby wszyscy dali mu święty spokój. Konik morski Isia odwrotnie – pragnie wszystkiego doświadczyć, wszystko zobaczyć i wszystkich poznać. Gdy wskutek serii nieporozumień wyruszają razem w podróż, zaczyna się wielka przygoda, która wywraca ich spokojne (i niespokojne) życie do góry płetwami. Pan Ryba to pełna humoru i ciepła animacja dla najmłodszych widzów o przyjaźni, odwadze i różnicach, które mogą łączyć. Idealna na pierwszą wizytę w kinie!