Przepiękny wizualnie traktat o świecie przyrody, w którym przywołuje się pierwotne miejsce człowieka.
W narracyjnej triadzie natura – człowiek – kultura, reżyserka, niczym pod mikroskopem, przygląda się od zawsze powiązanym bytom. W trójwątkowej narracji łączy refleksję nad kondycją bohaterów (studentki z XIX wieku, grupy studentów z lat siedemdziesiątych XX wieku oraz profesora w czasie pandemicznego zamknięcia). Skupia się na łączących ich elemencie przyrody, czyli miłorzębie. Drzewo to staje się imago mundi opowieści o ludzkich spotkaniach, pragnieniach, aspiracjach i samotności. Samo jest też bohaterem eksperymentu naukowego, rejestrującego jego stany biochemiczne i reakcje na otoczenie.
Przesłanie filmowej opowieści wydaje się zawierać w zdaniu z pierwszego, covidowego segmentu: wszystko jest częścią całości. Tego rodzaju myśl sugeruje powiązanie filmu z nowohumanistycznymi koncepcjami splątań człowieka i środowiska oraz różnych skal czasowych.
Reżyserka rozmaitymi środkami stara się skupić uwagę widza. Stosuje liczne zbliżenia i makrozbliżenia, prowadzi powolną narrację oraz bardzo przemyślanie operuje światłem i muzyką. Dąży do eliminacji tego, co zbędne lub stanowi jedynie krzykliwe opakowanie. Widz zostaje pozbawiony przebodźcowania typowego dla współczesnego świata. W zamian otrzymuje kino nieśpieszne, przepiękne wizualnie, a momentami wręcz filozoficzne. Film stawia ważne pytania o kondycję współczesnego świata i człowieka – nie tylko w kontekście ekologicznym, lecz przede wszystkim etycznym. Ciekawym wyborem jest zróżnicowana estetyka poszczególnych wątków, także pod względem technicznym (różne typy nośnika: cyfrowy, 35 mm, 16 mm).
Warto zaznaczyć, że film jest bardzo powolny i widzowi może być trudno utrzymać uwagę, zwłaszcza, że wymaga niemalże idealnych warunków projekcyjnych. Zmierzenie się z nim wymaga odbiorczej dojrzałości, cierpliwości oraz przewodnictwa osoby, która pomoże rozjaśnić filozoficzne kwestie.
Potencjał poszczególnych wątków i motywów nie został w pełni wykorzystany. Zwłaszcza interesująca idea drzewa – miłorzębu – jako axis mundi i zwornika wszystkich przestrzeni oraz historii nie została wystarczająco pogłębiona. Trudno też poczuć więź z kosmosem, drzewem czy naturokulturą, biorąc pod uwagę manierę operatorską w części z profesorem (wiele statycznych ujęć przypominających pokaz slajdów). Ponadto wątek akademicki nie wydaje się szczególnie atrakcyjny dla młodego odbiorcy, choć kwestie emancypacji, obyczajowości i praw kobiet mogą być tu zajmujące. Bardzo interesujący jest wątek dotyczący fotografii.
Film można obudować dodatkowymi kontekstami, takimi jak teksty Donny Haraway, Brunona Latoura, Karen Barad, Susan Simard; książką „Myślenie roślin. Filozofia wegetacji” Michaela Mardera; fotografiami Charlesa Jonesa, Edwarda Westona, Roberta Mapplethorpe’a, Karla Blossfeldta.
Film oceniało 3. ekspertów ZEF. Eksperci rekomendujący film: Justyna Budzik, Edyta Kaszyca
treści sporne:
sceny nagości (nagi profesor) / sceny z piciem alkoholu – piwa / sceny palenia papierosów i marihuany / seksistowskie nawiązania do zdającej egzamin studentki przez profesorów
UWAGA! Decydując się na wykorzystanie tego filmu na zajęciach szkolnych należy dobrze dobrać grupę docelową, kierując się nie tylko granicą wiekową, ale i dojrzałością odbiorcy. Przed wizytą w kinie opiekun powinien zapoznać się z tematyką i wątkami obecnymi w filmie. Projekcji powinna towarzyszyć rozmowa.
Czy można zaprzyjaźnić się z drzewem i dzięki temu zmienić swoje życie?
W nagrodzonym na festiwalu w Wenecji filmie Ildikó Enyedi to pytanie staje się początkiem hipnotyzującej, pełnej emocji podróży. Milcząca przyjaciółka zaprasza do świata, w którym ludzie potrafią nawiązać głębokie relacje z naturą i komunikować się z nią poza słowami. To film-medytacja, który otula spokojem i napełnia mocą.
W sercu uniwersyteckiego ogrodu botanicznego rośnie okazały miłorząb japoński (gingko biloba), który na przestrzeni wieku staje się niemym świadkiem i uczestnikiem historii trojga nieznajomych. Zdeterminowana dziewczyna walczy o miejsce na wydziale botaniki, szukając w cieniu drzewa schronienia przed uprzedzeniami zdominowanego przez mężczyzn świata nauki. Samotny student, który nigdy nie zwracał uwagi na rośliny, w jego milczącej obecności odnajduje punkt oparcia po życiowym zawirowaniu. Neurolog z Hong-Kongu pod wpływem kontaktu z drzewem zaczyna kwestionować swoje naukowe przekonania, odkrywając głęboką więź między tym, co widzialne, a tym, co nieuchwytne.