Przejdź do sekcji:
Zobacz profil na platformie Facebook Zobacz profil na platformie Instagram Zobacz profil na platformie Youtube Zobacz profil na platformie TikTok

Dzień dziecka księdza Jana Kaczkowskiego

Potencjał edukacyjny 7 z 10 gwiazdek
7 / 10
Atrakcyjność dla widza 7 z 10 gwiazdek
7 / 10

Rekomendacja ZEF

10 lat temu, w wieku 38 lat zmarł ksiądz Jan Kaczkowski, postać wybitna i wyjątkowa na tle polskiego kościoła katolickiego. W dekadę po jego odejściu powstaje dokument, który jest poniekąd rodzajem upamiętnienia i przywołania na nowo tego człowieka i jego dzieła, czyli puckiego hospicjum i działającej do dzisiaj prężnie fundacji jego imienia.

Chociaż postać katolickiego księdza wydawać się może współcześnie mniej interesującą dla młodych niż kosmici czy twory AI, jego wielowymiarowa historia życia przedstawiona w filmie wciąga i porusza, mimo że znamy od początku jej zakończenie.

Dokument skupia się na biografii księdza Kaczkowskiego, który z offu opowiada historię własnego życia: trudne początki na świecie (wcześniactwo, problemy ze zdrowiem) niełatwe dorastanie i dojrzewanie, w ciągłej opozycji do świata, z niezgodą na krzywdę innych, poszukiwanie własnej niezależnej drogi życiowej, posługę kapłańską, kwestionowanie posłuszeństwa wobec biskupów, działalność charytatywną i społeczną. Pokazuje autentyczne sytuacje intymne i graniczne z życia i pracy: badania w szpitalu, pożegnanie rodziny z umierającą w hospicjum, pogrzeb młodego bliskiego człowieka czy postępującą niedołężność. W dokumencie znajdziemy też zapis ostatnich czterech trudnych lat życia ks. Kaczkowskiego, w czasie których zmaga się ze śmiertelną chorobą, glejakiem mózgu. Obserwujemy go w trakcie terapii onkologicznej oraz w momentach choroby i osłabienia. Towarzyszymy “filmowo” aż do końca. 

W trakcie oglądania widz dzieli z bohaterami prawdziwe łzy wzruszenia, żałoby, rozpaczy, ale czasami też śmiechu. Bo Kaczkowski, mimo wszystkich swoich słabości i ograniczeń, do końca “żyje na pełnej petardzie”; pomaga bardziej potrzebującym, bryluje w mediach, jest pociechą i drogowskazem, czy żartuje na kazaniach i spotkaniach autorskich. Twórcom filmu można pogratulować świadomości i odwagi, żeby pokazać życie księdza Jana takim, jakie ono rzeczywiście było.

Opowieści księdza Kaczkowskiego ilustrowane są materiałami archiwalnymi i prywatnymi zdjęciami, rysunkami, amatorskimi filmami, obrazami epoki, scenami z działalności hospicjum, programami telewizyjnymi, wywiadami i nagraniami własnymi księdza, które publikował w internecie; użyto także cytatów z polskich tekstów kultury (m.in Dekalogu Kieślowskiego, propagandowych filmów czasu PRL-u czy popularnych piosenek z lat 80 i 90).

Dużą wartością Dnia dziecka księdza Jana Kaczkowskiego jest właśnie ta linia narracyjna, która pozwala poznać głębiej bohatera; jego motywacje, źródła sposobu myślenia, tolerancyjnego podejścia do ludzi, współczucia i głębokiego humanizmu, szacunku do drugiego człowieka, ale też niezwykłej niezłomności i asertywności, która pozwalała mu działać wbrew oczekiwaniom i oportunistycznym zachowaniom innych. 

Aktualnie uczniowie mogą nie kojarzyć księdza Kaczkowskiego, ale milenialsi znają go doskonale, nawet jeśli nie są zbyt wierzącymi ludźmi – i to jest potęga głównego bohatera. Jego historia skłania do refleksji i daje pretekst, by zastanowić się nad sobą samym. Ten film nie wystawia laurki, ale pokazuje życie z zaletami i wadami całości jestestwa. Bez względu na to, czy jest się księdzem czy nie.

Dzień dziecka księdza Jana Kaczkowskiego może być ważny dla osób wierzących, poszukujących czy zainteresowanych tematem wiary w Boga we współczesnym świecie. Ksiądz Jan mówi w filmie o swojej wierze bardzo dużo - stawia widza przed fundamentalnymi pytaniami i pomaga szukać na nie odpowiedzi.

Dokument może pomóc przybliżyć młodym fenomen tej postaci; zrozumieć, dlaczego dla wielu ludzi, nie tylko wierzących, ksiądz Kaczkowski był prawdziwym bohaterem. Wspólny seans może być początkiem wielu ciekawych rozmów z młodymi ludźmi. Film świetnie nadaje się do wprowadzenia młodzieży do działań proobywatelskich, zachęty do podejmowania wolontariatu na rzecz chorych, wsparcia pokrzywdzonych, ale też dawania drugiej szansy tym, co krzywdzili. Ksiądz Kaczkowski może stać się patronem i inspiracją do niejednej lekcji edukacji obywatelskiej czy działań prospołecznych w szkole.

Film oceniało 3. ekspertów ZEF. Eksperci rekomendujący film: Anna Gawrysiak-Knez, Izabela Wyppich, Paula Zalewska

Zrzut ekranu 2026-04-30 121401

Ocena natężenia treści spornych: mało

treści sporne: 

obraz pożegnania rodziny z ludźmi autentycznie umierającymi (choć pokazany z szacunkiem dla tych ostatnich) może być szokujący dla młodzieży / wspomnienie o alkoholu na szkolnych wycieczkach / dyskusyjne poglądy księdza Kaczkowskiego, które mogą wywołać dysonans poznawczy - np. związane z podejściem do polskiej hierarchii kościelnej czy współpracy z mediami

treści wrażliwe (opisała Marta Szydłowska):

w sferze formy: brak

w sferze fabuły: może wywoływać różne trudne reakcje emocjonalne u widzów konfrontujących się z własną śmiertelnością, tematem ciężkiej choroby czy cierpienia / może wywoływać smutek, zwątpienie, poczucie lęku, napięcia czy złości u widzów przeżywających żałobę, doświadczonych śmiercią bliskiej osoby lub towarzyszących osobom w ostatnim etapie życia/ może wzbudzać poruszenie, refleksje u osób wrażliwych na tematy duchowości, sensu życia / może wzbudzać empatię, wzruszenie, poczucie bliskości i nadziei u widzów konfrontujących się ze znaczeniem relacji i obecności drugiego człowieka

Metryka filmu

Opis filmu

Film skupia się na postaci ks. Jana Kaczkowskiego; jest specyficznym upamiętnieniem jego życia- w tym zmagania z chorobą, relacji z młodzieżą, zaangażowania w "dzieciaki w tarapatach" oraz kontynuacji jego dzieła. Pokazuje emocjonalne podejście do wielu aspektów egzystencji tego niezwykłego człowieka.

Zobacz inne filmy

Pokaż inne filmy

Partnerzy i instytucje wspierające ZEF

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich, zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.