Znaki Pana Śliwki to krótki ale treściwy dokument, przedstawiający sylwetkę wybitnego artysty grafika - Karola Śliwki. W swojej formie przypomina kolaż, łącząc materiały archiwalne z kronik filmowych i prywatne, przeplatane prezentacją twórczości (często zanimizowaną) oraz komentarzami samego artysty. Przemyślany montaż płynnie łączy to wszystko w spójną, wciągającą opowieść.
Produkcja jest znakomita pod wieloma względami: przede wszystkim prezentuje postać praktycznie nieznaną, której dzieła możemy spotkać wokół nas. Pokazuje historię od podbeskidzkiego pastuszka do rozchwytywanego twórcy; widz obserwuje postawę bohatera: konsekwencję w podążaniu za pasją, pomimo sprzeciwu rodziców i niepełnosprawności, a także skromność i pracowitość.
Biografia tego artysty to również lekcja o tworzeniu i procesie twórczym; o cierpliwości i wytrwałości w dążeniu do celu. Bohater tłumaczy widzowi, że żadna z jego prac nie powstała od razu, z dnia na dzień. Przy każdym zleceniu wykonywał wiele projektów i szkiców, a inspiracji szukał nawet w encyklopediach. Był zdeterminowany, aby uzyskać artystyczne wykształcenie – rysował, kiedy tylko mógł, a do szkoły wieczorowej jeździł na gapę, w tajemnicy przed rodzicami, i pomimo trudnej sytuacji finansowej wybrał się na studia do Warszawy. Nawet problemy ze wzrokiem nie powstrzymały go w realizacji planów.
Film portretuje Karola Śliwkę w sposób bardzo ciepły i ludzki. Przedstawia go jako człowieka skromnego i wdzięcznego za to, co przyniosło mu życie. Sam nie uważał się za artystę, a raczej za rzemieślnika. Dzięki prywatnym nagraniom, przypominającym współczesne vlogi, stajemy się częścią jego rodziny. Wspólnie z bohaterem siadamy do stołu i wyjeżdżamy odpocząć na działkę. Dzielimy z nim radości i smutki. Film pozostawia widza z uczuciem ciepła w sercu i zachętą do cieszenia się każdą drobnostką.
Wizualnie to oryginalna kompilacja różnego rodzaju materiałów, które razem tworzą bardzo sugestywny obraz życia w Polsce w II połowie XX wieku. Równie jakościowa jest warstwa dźwiękowa - muzyka Jacaszka, odgłosy pracy grafika, “swojskość” i surowość nagrań amatorskich. Prowadzi nas ona przez cały kalejdoskop uczuć i emocji, towarzyszących bohaterowi: od radości życia rodzinnego i uciechy pracy twórczej, poprzez zadziwienie sukcesami czy strach i smutek we wspomnieniach z dzieciństwa, po żałobę po śmierci żony i inspirację rysunkami ojca.
Specyficzną formę dokumentu można uznać zarówno za walor jak i coś, co dla niektórych młodych widzów może być trudniejsze w odbiorze. Dlatego warto przemyśleć wyjścia na wspólny sens, biorąc pod uwagę specyfikę konkretnych grup odbiorców.
Na pewno jednak projekcja tego filmu dla klas o profilu artystycznym i graficznym będzie bardzo wartościowa; a dla uczniów lubiących sztukę będzie to prawdziwa perełka. Film w dużej mierze z taśm VHS (co może być dodatkowym bonusem dla młodych widzów i skokiem do „dawnych” czasów) opowiada o mało znanym artyście, którego dzieła nadal obecne są w przestrzeni publicznej, i daje wiarę w to, że zwykły, skromny człowiek może dokonać wielkich zmian w postrzeganiu kultury.
Znaki graficzne tytułowego Pana Śliwki zostają z widzem na dłużej, a muzyka dopełnia wyjątkowość tego dokumentu. Bardzo edukacyjna forma, dzięki wyjaśnieniom samego autora, uczy widza od samego początku pojęć wartych zapamiętania.
Dokument warto zaprezentować uczniom w ramach lekcji plastyki lub historii sztuki, omawiając zagadnienia związane z projektowaniem graficznym. Już pierwszych minutach seansu dowiadujemy się od samego artysty, czym jest znak graficzny. Jak ważna jest jego prostota, symbolika i czytelność, a prezentowane prace są tego najlepszym przykładem.
Ponadto forma filmu może stanowić punkt wyjścia do tworzenia własnych kolaży nie tylko filmowych (np.: found footage) ale również plastycznych.
W obiegu festiwalowym Znaki Pana Śliwki były pokazywane z napisami w języku angielskim, co razem ze stosunkowo niedługim metrażem i mozaikową kompozycją czyni ten film dostępnym dla szerokiej publiczności zarówno pod względem wiekowym, jak i geograficznym; w tej wersji może on również być wykorzystany na lekcjach języka angielskiego.
„Młodzi młodym” – głos młodych widzów
Wizualnie bardzo przyjemny do oglądania; a dobrze dobrana oprawa muzyczna współgra z projektami graficznymi. Film pod koniec niejako namawia do twórczej refleksji na temat sposobów tworzenia grafik i projektów, ewolucji tego rzemiosła oraz znaczeń symboli w grafice użytkowej. W dobie AI niezwykle uświadamiający o wadze tradycyjnej sztuki rysunku technicznego. Jest to także inspirująca propozycja do rozwoju w tej dziedzinie.
Film oceniało 3. ekspertów ZEF. Eksperci rekomendujący film: Anna Gawrysiak-Knez, Paulina Łuczyńska, Paula Zalewska.
Film oceniali również studentka i student Kultur Mediów (UŚ) w ramach projektu „Młodzi Młodym”: Wiktoria Szpak i Mateusz Hanke
treści sporne:
wszechobecne palenie papierosów w PRL / alkohol na imprezach rodzinnych / obrazy ofiar wybuchów niewypałów / wspomnienie samobójstwa
treści wrażliwe (opisała: Marta Szydłowska):
w sferze formy: brak
w sferze fabuły: może wywołać refleksje o własnym domu, emocje smutku, poczucie niezauważenia u osób doświadczających w relacjach niezrozumienia, dystansu emocjonalnego czy braku uważności na wzajemne potrzeby / może wzbudzić lęk u osób odbieranych jako „inne”, nietypowe, niepasujące do schematów, doświadczające odrzucenia, niezrozumienia czy bycia poza grupą / może wywoływać refleksje egzystencjalne u widzów w procesie zmiany, utraty czy kończenia pewnych etapów
Wbrew oczekiwaniom rodziny Karol Śliwka opuszcza wieś i zaczyna studia artystyczne w Warszawie. Postanawia zająć się projektowaniem znaków graficznych. Swoimi pracami wypełnia komunistyczną Polskę i definiuje wizualny krajobraz kraju. Jego znaki nie wiszą w galeriach, ale są obecne w polskich domach, na polskich ulicach, w instytucjach i zakładach pracy. Jednocześnie prowadzi zwyczajne życie rodzinne, które przez lata z pasją dokumentuje. Ten niezwykle utalentowany twórca, do dziś uważany jest za jednego z najważniejszych projektantów znaków na świecie. Film Znaki Pana Śliwki to kalejdoskop materiałów archiwalnych, wspomnień odsłaniających fascynujący portret człowieka i epoki, wędrówka przez zmieniającą się Polskę.