| Kos to jeden z najciekawszych filmów o tematyce historycznej, jaki powstał w polskim kinie w ostatniej dekadzie. To opowieść skupiona wokół postaci Tadeusza Kościuszki, ale co ciekawe, nie jest ona w całości oparta na jego losach. Reżyser bardzo świadomie i innowacyjnie bawi się sposobem opowiadania historii i mechanizmem tworzenia narracji (zarówno tej indywidualnej, jak i historyczno-narodowej). Ogromny potencjał edukacyjny filmu tkwi w ukazaniu jak tworzy/opowiada się historię oraz jak wyróżnia się „zwycięzców” i domniemanych „przegranych”. Maślona pokazuje zupełnie innego Kościuszkę niż tego, którego pamiętamy ze szkolnych podręczników, obrazów i legend. Historia (w tym historia narodowa) nie jest „raz nam dana”, jednowymiarowa i obiektywna, lecz jest pewnym procesem, którego charakterystyka zależy w dużej mierze od opowiadającego. Od uwarunkowań konwencji, w której ten opowiadający zdecyduje się nakreślić zdarzenia i postaci. Maślona nie romantyzuje historii, lecz demitologizuje ją, biorąc na warsztat tragiczne losy ludności chłopskiej. Kos to wartościowa opowieść o trudach emancypacji pewnej grupy bohaterów. Opowieść o dziejowej niesprawiedliwości i potrzebie wolności, która niesie w sobie bardzo uniwersalne i cenne przesłanie. Film pokazuje drogę tych, którzy nie chcą już „być opowiadani”, a chcą świadomie rozpocząć tworzenie własnej narracji. Niewątpliwym atutem filmu w kontekście edukacji jest odwaga, z jaką Paweł Maślona podchodzi do polskiej mitologii, jak też wielość zaproponowanych przez niego skrótów myślowych i metafor, które aż się proszą o „rozpakowanie”, interpretację i ripostę. W odróżnieniu do sporej części współczesnej polskiej produkcji historycznej, Kos nie jest „lekcją historii na ekranie”, tylko lekcją kreatywnego, a zarazem krytycznego myślenia. Film udowadnia – co jest niezwykle ważne w dobie współczesnych informacji prasowo-medialnych, fake newsów – jak istotne jest świadome i krytyczne patrzenie na fakturę świadectw historycznych i medialnych, które prowadzą następnie do kreowania sądów o rzeczywistości. Kos z pewnością przyciągnie uwagę uczniów, co można wykorzystać nie tylko do uzupełnienia ich wiedzy historycznej czy rozwoju kompetencji analizy źródeł. Połączenie wątków historycznych z komentarzem społecznym może przyczynić się do rozwoju świadomości obywatelskiej nastolatków i do ich refleksji nad tym, czym był i czym dzisiaj jest patriotyzm. Należy jednak zaznaczyć, że walory edukacyjne filmu będą w dużej mierze zależały od właściwego dobrania grupy wiekowej i gotowości do dodatkowej pracy ze strony nauczyciela. Film prezentuje bardzo konkretną, autorską wizję naszej historii, która wymaga świadomego, krytycznego podejścia. Pedagog decydujący się na wykorzystanie tego filmu, powinien zapoznać się z nim przed zajęciami, by zyskać pewność, że jest odpowiedni dla danej grupy wiekowej, jak też liczyć się z tym, że uczniowie obcować będą z wypowiedzią wymagającą komentarza i rozmowy.
Film oceniało 3. ekspertów ZEF. Eksperci rekomendujący film: Dominika Zielińska, Diana Dąbrowska, Karolina Giedrys-Majkut
|
| Wiele scen przemocy fizycznej i psychicznej. Czarny humor dotykający m.in. kwestii rasizmu i klasizmu (stanowiący istotny budulec filmowej kompozycji w stylu iście postmodernistycznym) Decydując się na wykorzystanie tego filmu na zajęciach szkolnych należy dobrze dobrać grupę docelową, kierując się nie tylko granicą wiekową, ale i dojrzałością odbiorcy. Przed wizytą w kinie opiekun powinien zapoznać się z tematyką i wątkami obecnymi w filmie. Projekcji powinna towarzyszyć rozmowa. |
Wiosna 1794 roku. W Polsce wrze. Do kraju wraca generał Tadeusz „Kos” Kościuszko (Jacek Braciak), który planuje wzniecić powstanie przeciwko Rosjanom, mobilizując do tego polską szlachtę i chłopów. Towarzyszy mu wierny przyjaciel i były niewolnik, Domingo (Jason Mitchell). Tropem Kościuszki, wraz z listem gończym, podąża bezlitosny rosyjski rotmistrz Dunin (Robert Więckiewicz), który za wszelką cenę chce schwytać generała, zanim ten wywoła narodową rebelię.